sobota, 17 lutego 2018

Stary Kredens Cioci Tosi

Stary kredens chyba przedwojenny, zwany przez właścicielkę 'Słoniem' przyjechał do nas w częściach z Wrocławia. Ciocia nie miała na niego już miejsca i chciała się go pozbyć. Nie wyglądał najlepiej, był mocno podniszczony, ale ma jedną zaletę... jest bardzo pojemny. 
Nazwano go słoniem, gdyż jest baaardzo ciężki. Jedne drzwiczki ważą tyle co teraźniejsze meble z płyty ;)
W stanie, w jakim go przywieźliśmy nie znalazłby u mnie zastosowania. Nie cierpię ciemnych mebli. Na szczęście wyrażono zgodę na jego transformację. Wiele musiałam włożyć w niego pracy, ale dla chcącego nic trudnego...
Pomalowany farbami akrylowymi prezentuje się nawet ciekawie  :)












Pozdrawiam wszystkich przyjaznych odwiedzających :)

2 komentarze:

  1. Kolejny piękny mebelek stworzyłaś:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem. Kredens wygląda zachwycająco:)
    Chętnie wstawiłabym go do siebie:):):)

    OdpowiedzUsuń