Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meble. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lutego 2019

Wiejskie Życie w Sielskim Domku Zima Drewniana Chata Polish Cottage

Witajcie,
Uwielbiam proste, spokojne życie na wsi. Kocham je za bliski kontakt z przyrodą, swoją przestrzeń, duży ogród. Lubię otaczać się przedmiotami, które sama stworzyłam lub udekorowałam. W moim sielskim domku toczy się życie, które obecnie rzadko widzi się na polskiej wsi. Większość domów i ogrodów upodabnia się do tych w mieście.... niestety. U mnie jest odwrotnie, czuję się najlepiej właśnie takich folkowych klimatach, wśród przedmiotów,  którym dałam drugie życie, lub sama zaprojektowałam i wykonałam. Panuje tu spokój, ciepło i błogosławieństwo moich przodków, którzy kiedyś zamieszkiwali to domostwo :)
Jak widzicie nauczyłam się troszkę edycji filmów i teraz postaram się większość wpisów przekazywać w ten sposób :)
Pozdrawiam Was cieplutko i miłego oglądania :)



sobota, 17 lutego 2018

Stary Kredens Cioci Tosi

Stary kredens chyba przedwojenny, zwany przez właścicielkę 'Słoniem' przyjechał do nas w częściach z Wrocławia. Ciocia nie miała na niego już miejsca i chciała się go pozbyć. Nie wyglądał najlepiej, był mocno podniszczony, ale ma jedną zaletę... jest bardzo pojemny. 
Nazwano go słoniem, gdyż jest baaardzo ciężki. Jedne drzwiczki ważą tyle co teraźniejsze meble z płyty ;)
W stanie, w jakim go przywieźliśmy nie znalazłby u mnie zastosowania. Nie cierpię ciemnych mebli. Na szczęście wyrażono zgodę na jego transformację. Wiele musiałam włożyć w niego pracy, ale dla chcącego nic trudnego...
Pomalowany farbami akrylowymi prezentuje się nawet ciekawie  :)












Pozdrawiam wszystkich przyjaznych odwiedzających :)

środa, 7 lutego 2018

Wiejska Ława Ławka Łóżko czyli Szlaban

Do mojego wiejskiego domku przybywają nowe przedmioty. Są to najczęściej stare drewniane meble i dekoracje, które przeszły przez moje ręce :)
W takim domku nie mogło zabraknąć wiejskiej ławy. Co prawda nie jest wysuwana, ale swobodnie może się na niej przespać dorosła osoba, a w pojemnej skrzyni zmieści się wiele przedmiotów do przechowania. Projekt powstał na wzór starych szlabanów, a wykonał go mój zdolny i zamiłowany w stolarce brat cioteczny. Olchowe deski, mimo że leżały w stodółce od 2011 w szybkim tempie konsumowały korniki i pewnie za kilka lat zamiast pięknego mebelka miałabym próchno do spalenia. 
Przed umalowaniem niechcianych mieszkańców mojej ławy potraktowałam środkiem chemicznym, więc teraz szlaban będzie służył wieki :)
Użyłam farb akrylowych i mimo, że moje doświadczenie malarskie jest podstawowe, efekt jest zadowalający. Każdy jest w stanie pomalować mebel na tym poziomie. Potrzebne tylko trochę cierpliwości :) 
Zauważyłam, ze wnętrze gdzie są malowane meble jest pełne ciepła, pozytywnych uczuć, radości i czas w tym stresującym i zagonionym świecie mija jakoś wolniej...



Szlabanek przed umalowaniem 
 W trakcie malowania. 


Kilka fotek z mojej, jak to mawiał mój dziadek izby.













 Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)





poniedziałek, 5 lutego 2018

Stary Dom i Postępy w Dekoracjach

W moim sielskim, drewnianym domku pokój, który będzie mi służył w sezonie jako sklepik i sala warsztatowa wiele się zmienia na lepsze. powiesiłam firanki i zorganizowałam kącik jeździecki. Wycięłam ze sklejki drewnianego rumaka i pomalowałam go na kolor pasujący do wnętrza. Brakuje mi tylko homonta. Może ma ktoś takowy na zbyciu ;)




Mam nadzieję, że dziadkom spodobały się ten pokój.  Spędzili w nim większość swojego życia. Jedno jest pewne, nie po nich odziedziczyłam talenty dekoratorskie ;)


Szablon rumaka wycięty ze sklejki do pobrania, jeśli komuś spodobała się taka uniwersalna dekoracja :)

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie.

niedziela, 28 stycznia 2018

Moja Nowa Stara Szafa Gotowa

Ta wyjątkowa drewniana szafa na swoją transformację czekała od zeszłej jesieni. Wcześniej biedulka rozłożona w kawałkach leżała w przeciekającej szopce. Właściciel zlitował się nad nią i nade mną ( zakochaną w starociach) i przekazał pod moją opiekę. Jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że ma ogromny potencjał. Nie byłam pewna czy są wszystkie elementy. Brakowało tylnej ściany, oraz kilku listewek. Niestety nie wszystkie mogłam dopasować. Na szczęście brakujący fornir przymalowałam akrylem i malowane elementy odwracają uwagę od defektów. Pomalowałam ja w roślinne wzory w tonacji niebieskiej. Niestety nie miałam na jej renowację nieograniczonych środków, ale efekt oceniam na zadawalający :) 
W sielskim domku zajęła godne miejsce i będzie ciszyć oczy odwiedzających. Obok czeka kolejny zabytek, którym zajmę się w następnej kolejności.

Tak wyglądały elementy przed przystąpieniem do pracy.





 Mój Andrzejek pomaga mi ją złożyć. Oh co ja bym bez niego zrobiła :)


Pozdrawiam serdecznie odwiedzających i zapraszam ponownie.