Olejki Eteryczne doTerra
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasze zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasze zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 czerwca 2019
piątek, 3 maja 2019
Wiejsko Wiosennie
Wiosenne życie na wsi w tym roku zaczęło się bardzo pracowicie. Remont sielskiej kuchni, remoncik kurnika, ogrodzenie dla kurek, domek dla królików... wszystko wymaga wiele pracy i czasu. A obowiązków nie ubywa tylko przybywa coraz więcej... Cały czas mam nadzieję, że w końcu kiedyś to ogarnę :)
Jak na razie poszukuję zdrowej parki królików....
Stara kuchnia kaflowa już na chodzie. Może w końcu coś na niej ugotuję :)
Deski z recycklingu w mojej sielskiej kuchni.
Na koniec malowany domek suczki Misi. Niestety, jak na razie go nie docenia :D
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie
wtorek, 9 kwietnia 2019
Kurnik i Ogrodzenie dla Kur
Od kilku lat marzyły mi się kury. Uwielbiam ich odgłosy i atmosferę jaką wnoszą w zagrodę. Ale przede wszystkim to kolejny krok do samowystarczalności żywieniowej :)
Niestety wiedziałam, że ogród ozdobny i kury to przepis na frustracje... więc musiałam trochę się natrudzić, aby przygotować moim podopiecznym trochę przestrzeni do życia i ocalić moją ogrodową pracę.
Kurek jest osiem. Cztery jarzębate i cztery brązowe. Jak podrosną będę je wypuszczać na kontrolowane przechadzki po terenie ;)
To moja pierwsza kurza hodowla... trzymajcie kciuki za powodzenie :)
sobota, 10 marca 2018
I Pierzaste i Kudłate Potrzebują Naszej Troski
Życie bez zwierzaków jest smutne i niepełne, a już z pewnością brak ich na wsi to duże nieporozumienie. Jeśli ktoś przeprowadza się na wieś, to tęskni za przestrzenią i przyrodą. Więc żyje otoczony stworzeniami małymi i dużymi, które sprawiają że czujemy się potrzebni i kochani.
Jeśli tylko mam aparat w dłoni szukam fajnych ujęć i na tym między innymi upływa moje sielskie życie :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników sielskich klimatów :)
Jeśli tylko mam aparat w dłoni szukam fajnych ujęć i na tym między innymi upływa moje sielskie życie :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników sielskich klimatów :)
wtorek, 23 stycznia 2018
Nasz Kotek Zimą
Jeśli Wasz kociak leży sobie na miękkiej kanapie, ewentualnie poduszeczce, albo na kaloryferze (tak jak mój)- szczęściarz z niego. Za oknem śnieg, trzaskający mróz, niewiele szans na zdobycie pożywienia... A on najedzony, wygrzany, wygłaskany... Bezpańskie koty nie mają tak dobrze. Zwłaszcza zimą.
Mój kot wychodzący docenia ciepły dom. Wraca szybko i chętnie, bo włóczenie się po okolicy nie jest już tak atrakcyjnym zajęciem jak w lecie. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ;)
Kot i ja pozdrawiamy cieplutko
piątek, 6 stycznia 2017
Tam gdzie najcieplej..
Koty towarzyszą nam wszędzie. Kontakt z nimi uspokaja i poprawia nam humor. Odwzajemniają nasze pieszczoty, dając tego wyrazy donośnym pomrukiwaniem i tuleniem. Od czasu do czasu zaszczycą nas rozmową, gdy na każde nasze zdanie odpowiadając słodkim miau. Żyjemy w symbiozie, skutecznie grzejąc się nawzajem.
Gdzieś słyszałam, że fakt iż człowiek wyjątkowo upodobał sobie koty, nie jest przypadkiem, ale wytłumaczalnym fenomenem. Otóż ludzie mają silnie rozwinięty instynkt opiekuńczy. Jest on mocno związany z anatomicznymi cechami małego dziecka. Są to: duża, okrągła głowa, duże oczy, mała buzia, mały nosek i małe uszka. Im więcej cech budowy ciała typowych dla dziecka ma zwierzę, tym bardziej nam się ono podoba :) Super wytłumaczone. Prawda?
Pozdrowienia z kociego sielskiego domku :)
niedziela, 5 czerwca 2016
Bardzo Slow Life w Sielskim Domku i Ogrodzie
Jedzenie zawsze smakuje lepiej w ogrodzie niż w domu. Sernik na zimno w gorący dzień to wyjątkowa uczta dla odpoczywającej ogrodniczki.
Moje poziomki rosną sobie szczęśliwe na agrowłókninie. Nie ma pielenia, Ania szczęśliwa :)
Kotek wygląda wyjątkowo groźnie na tym zdjęciu.
Zazwyczaj nie wyleguję się na trawie, ale nagrzana ziemia wydawała się taka ciepła, że zaryzykowałam.
Tacka z zającem również służy jako obraz.
Mój przepis na sernik na zimno jest zawsze ten sam, nigdy mnie nie zawiódł.
Dla chętnych podaję przepis:
700g waniliowego serka homogenizowanego,
250ml śmietanki kremówki,
4 łyżki cukru pudu,
3 czubate łyżki żelatyny,
2 żółtka,
2 opakowania galaretki (według smaku i uznania)
1 paczka biszkoptów,
1 paczka rodzynek.
Kremówkę ubijam na sztywno. Pod koniec ubijania dodaję cukier, żółtka, serki, rodzynki, rozpuszczoną przestudzoną żelatynę. Wszystko mieszam na niskich obrotach. Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia i wylewam masę serową. Chowam do lodówki, żeby się ścięła. W miedzy czasie przygotowuję wg przepisu galaretkę. Jak się ostudzi wylewam na sernik. I gotowe. Jeszcze lepiej smakuje z sezonowymi świeżymi owocami. Zawsze wszystkim smakuje :)
Jest trochę czasu żeby nacieszyć się swoimi poziomkami.
Moje poziomki rosną sobie szczęśliwe na agrowłókninie. Nie ma pielenia, Ania szczęśliwa :)
Kotek wygląda wyjątkowo groźnie na tym zdjęciu.
Takie słodkie krzesło po różowej renowacji.
Mam nadzieję, że niedziela upływa Wam równie spokojnie jak u nas. Wszystkim ślę wielki Uśmiech.
piątek, 13 maja 2016
Wiosna w Kocim Sielskim Ogrodzie
Wiosna w moim ogrodzie coraz ładniejsza. Kotek domowy podwórkownik również jest zachwycony i nawet nie nocuje w domu tylko poza nim, tak mu się spodobało w ogrodzie. Zawzięcie ściga żaby, które licznie zamieszkują stawik. Mam tylko nadzieje że ich nie krzywdzi. Ich obecność dobrze na mnie wpływa i ich wieczorne 'rozmowy' działają na mnie odprężająco. Sąsiednie boćki chętnie odwiedzają moje bajorko. Niestety nie udało mi się uchwycić ich na zdjęciu.
Niestety Kotek zajęty swoimi sprawami rzadko nas widuje. Przybywa kiedy chce się najeść i czasami ma chwilkę żeby się przywitać.
Na szczęście przyłapałam go, gdy próbował bawić się z żabami i stąd kilka fotek.
Żurawki, serduszka i hosta to zawsze dobre połączenie.
Kocimiętka nabiera rozpędu w towarzystwie bzów prezentuje się wyjątkowo pięknie.
Ubiorek nadal 'pracuje pełną parą' :) Stara drewniana stodółka jest moim ulubionym tłem dla roślin. Gromady kamienie wokoło, służą mi jako materiał budowlany w różnych częściach rozbudowującego się ogrodu. Stare rolnicze sprzęty stopniowo znajdują swoje godziwe miejsce, wkomponowane razem z roślinami, tworząc urokliwe dekoracje.
Płomyk szydlastasty w wiejskiej scenerii.
Zapraszam po więcej zdjęć, już wkrótce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































