Wiosenne życie na wsi w tym roku zaczęło się bardzo pracowicie. Remont sielskiej kuchni, remoncik kurnika, ogrodzenie dla kurek, domek dla królików... wszystko wymaga wiele pracy i czasu. A obowiązków nie ubywa tylko przybywa coraz więcej... Cały czas mam nadzieję, że w końcu kiedyś to ogarnę :)
Jak na razie poszukuję zdrowej parki królików....
Stara kuchnia kaflowa już na chodzie. Może w końcu coś na niej ugotuję :)
Deski z recycklingu w mojej sielskiej kuchni.
Na koniec malowany domek suczki Misi. Niestety, jak na razie go nie docenia :D
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie