wtorek, 21 lutego 2012

Żywopłot w Stylu Sielskiej Angielskiej Prowincji



Mieszkając przez jakiś czas w Anglii miałam okazję przyjrzeć się, jak również pomagać w tzw. kładzeniu żywopłotu... Dla kogoś z naszych stron Europy taki żywopłot jest czymś nietypowym, ale myślę że godnym uwagi i zastosowania w każdym, miejskim i wiejskim krajobrazie.
Osobiście tak mi się podoba, że już w tym roku zasadziłam krzewy głogu aby powstał taki żywopłot.

Kładziony styl żywopłotu ma za zadanie chronić przed wścibskimi oczami sąsiadów, wiatrami, intruzami na czterech jak i dwóch nogach...  ;) i co bardzo ważne jest przyjazny dla środowiska, dla różnych żyjątek, ale przede wszystkim dla ptaków, których jestem wielką miłośniczką.


Nadaje się do niego wiele gatunków drzew i krzewów w większości znaturalizowanych w Polsce.
W naszym żywopłocie w sielskim stylu mogą się znaleźć:  Acer campestre, Berberis vulgaris, Carpinus betulus, Cornus sanguinea, Corrylus avellana, Crataegus monogyna, Euonymus europaeus, Fagus sylvatica, Hippophae rhamnoides, Ligustrum vulgare, Malus silvestris, Prunus cerasifera, Prunus spinosa, Rhamnus frangula, Rosa canina, Rosa rugosa, Viburnum lantana, Viburnum opulus, Taxus bacata i pewnie wiele innych o których nie pamiętam ;)

Co zrobić aby powstał taki żywopłot? Już wyjaśniam :)

Oczywiście wielką pstrokacizną byłoby posadzić wszystkie wymienione gatunki w jednym żywopłocie. Wybór roślin zależy od rodzaju żywopłotu, rodzaju gleby i oczywiście naszych preferencji. Ale zastrzegam że dominującym gatunkiem, bo około 60% powinien być głóg jednoszyjkowy czyli Crataegus monogyna. Dlaczego? Daje żywopłotowi wymaganą strukturę, wytrzymałość niezbędną dla stabilności kładzionego żywopłotu i funkcję obronną (ma kolce). Reszta czyli 40% to inne w/w gatunki.

Najlepszym okresem na sadzenie sadzonek jest jesień, ale można też wiosną. Sadzonki w tym okresie są najtańsze bo można je zakupić z gołym korzeniem :)
Teren pod żywopłot oczyszczamy z chwastów (najlepiej chemicznie), zruszamy glebę np. glebogryzarką. Sadzimy roślinki dość gęsto bo co 20cm Zarezerwujmy na dojrzałe rośliny w żywopłocie 2m w pojedynczym rzędzie, a 3m w przypadku sadzenia naprzemianlegle w dwóch rzędach.

Pielęgnacja roślin w żywopłocie ogranicza się do odchwaszczenia i ściółkowania np. skompostowanymi liśćmi itp. co znacznie ograniczy odchwaszczenie.
Kładzenie zaczynamy z końcem września i kończymy w marcu, kiedy nasze roślinki urosły sobie na tyle długo aby osiągnąć wysokość 2 do 3m. Oczyszczamy boczne gałęzie od tej strony w którą chcemy pleść gałęzie. Podcinamy gałęzie nad ziemią na tyle żeby dały się pochylić, zostawiając fragment który pozwoli roślinie na pobieranie składników pokarmowych i wody. Rana powoli się zabliźni bez szkody dla rośliny.
Aby wzmocnić konstrukcję wbijamy w ziemię 1.5m paliki np. z leszczyny co 50cm. Zakańczamy zaplatając leszczynowe pędy na samej górze, tak jak na fotografii poniżej.

Jesienią pierwszego roku po kładzeniu przyciąć nowe przyrosty o połowę od góry i boków. Przez kolejne trzy lata trzeba usuwać agresywne chwaściory i strzyc żywopłot każdego roku pozostawiając ok 20cm tegorocznych przyrostów. Żywopłot będzie ładnie się zagęszczał aż osiągnie wymaganą przez nas wysokość.

Końcowa ważna uwaga
Aby pozwolić ptakom odbyć ich sezon lęgowy należy strzyc żywopłot zaczynając z końcem października a kończąc na początku marca.




Ślicznie wyglądają wzdłuż żywopłotu dziko rosnące kwiaty firletki, przytulii, bodziszka, naparstnicy, bnieca czy trybuli leśnej.




Ciekawa jestem jak tam moje siewki głogu, które zasadziliśmy zeszłego roku? Ale na kładzenie żywopłotu muszę jeszcze dłuuugo poczekać... Jak długo? Myślę że minimum 5 lat :)


Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)

26 komentarzy:

  1. Widzę, że i Ty już o ogrodzie myślisz...
    Piękne żywopłoty- nie zdawałam sobie sprawy, że są specjalnie zaplatane!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, zielony, żywy mur.Podoba mi się :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usunięcie "weryfikacji obrazkowej" ze starego układu bloga ( tak jak ja mam) jest łatwe. Z pulpitu nawigacyjne na USTAWIANIA. Tam z dolnego paska wybrać KOMENTARZE i tam w punkcie pytającym, czy wprowadzić weryfikację zaznaczyć kółeczko NIE. Zapisać zmiany. Czy jest tak samo w nowym układzie, nie wiem :-(. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ja nadal w Anglii, podziwiam zywoploty ;))) choc mam nadzieje, ze duzo czasu nie minie az bede sadzic krzaczki na swoj wlasny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie żywopłoty mogłyby pomóc zatrzymać nasiona chwastów, na działkach tworzonych w otoczeniu gruntów rolnych.
    Piękne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo edukacyjny post. Zalinkuję go u siebie, bo np. na kursie ogrodowym opowiadam o takiej metodzie zakładania żywopłotu, pokazuję zdjęcia, ale nie widziałam na żywo, więc nie wiedziałam dokładnie, z jakich gatunków się składa. A czy nie bywa tam ostrokrzew kolczasty, który jest gatunkiem atlantyckim, na Wyspach dziko żyjącym? Myślę, że główną zaletą tego żywopłotu jest zwiększanie bioróżnorodności w krajobrazie rolniczym. No i ochrona przed wiatrem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Megi skoncentrowałam się na gatunkach występujących w Polsce, ale masz rację ostrokrzew jest częstym bywalcem w żywopłotach w UK. Szkoda że u nas się nie utrzyma... dodałby zielenego akcentu zimą....

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały taki Żywopłot.

    OdpowiedzUsuń
  8. :-)cieszę się, że pomogłam .

    OdpowiedzUsuń
  9. czyli parki też projektujesz! To koniecznie kiedyś jakieś spotkano musimy uzgodnić!
    Zywopłoty rewelacja, ten gałęziasty podbił moje serce! :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  10. O, bardzo mi się podobały takie żywopłoty na Wyspach, chciałabym kiedyś mieć taki u siebie. Właśnie dlatego, że jest bardzo "eko", przyjazny, nie ingerujący w otoczenie, no i piękny ;-) Jak już będe miała te swoje "włości" do ogrodzenia, wrócę do twojego posta ;-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie dawno byłam w Anglii i jestem zauroczona takimi ogrodzeniami. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiś tydzień temu pokazywano w filmie z cyklu "Edwardiańska farma" kładzenie żywopłotu i formowanie obok fosy czyli aha (lub ha-ha jak kto woli). Nie znam się oczywiście na gatunkach do żywopłotów kładzionych, ale wydaje się, że powinny być to krzewy liściaste, łatwe w zaplataniu; czy można używać róży lub cisa? Róża to raczej na nieformowane żywopłoty. Te na zdjęciach wyglądają bardzo malowniczo.
    A to link dla Megi (jeżeli tu zajrzy jeszcze) i innych zainteresowanych tematem: http://www.hedgelaying.org.uk/styles.htm

    OdpowiedzUsuń
  13. Super artykuł, zastanawiam się od jakiegoś czasu jak oni to kładą. Podobno to nie jest łatwa sztuka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej - początek hodowli bydła w Anglii to tzw czasy Saxońskie czyli VIw - może wtedy już zaczeli? A może dopiero w XVI wieku gdy zaczęto robić grodzenia dla owiec? Może nawet pomysł ściągneli już od Rzymian ...

      Pozdrawiam , Kasia.

      Usuń
  14. Ewo ja również oglądałam Edwardiańską Farmę... uwielbiam angielskie programy tego typu :)
    Dzikie róże i cisy są odpowiednie do kładzionych żywopłotów, chociaż cisy rosną zbyt wolno w porównaniu do reszty wymienionych przeze mnie gatunków.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uuu, wyższa szkoła jazdy..., ale piękne są. a co sądzisz o żywopłocie z wierzby energetycznej? Potrzebuję dużo i na bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wierzba super nadaje się na żywopłoty, również plecione... ale taki żywopłot nie będzie spełniał roli 'obronnej'. A właśnie o takim piszę w swoich internetowych zapiskach, trudnym do przebycia, a zarazem przyjaznym dla środowiska.

    Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny i imponujący taki kładziony zywopłot !
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały wpis!!! Świenie, że piszesz w tak dostępny i ciekawy sposób o angielkich 'hedges'. Cieszę się, że nie tylko my z Andrew je doceniamy.
    Dziękuję i pozdrawiam! Kasia.

    PS Jeszcze tylko chciałam dodać, że 'kładzenie' tych żywopłotów to bardzo ciężka praca. Mam znajomych, którzy się tym zajmują w okresie jesienno-zimowym i zawsze maja posiniaczone i pokaleczone ręce. Ale te żywopłoty są naprawdę tego warte. Super post!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj! Tydzień temu wróciłam z Anglii, gdzie zauroczyły mnie właśnie takie żywopłoty. I dzięki, że to opisałaś, bo chcę zrobić żywopłot z głogu u siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja do tej pory żyłam w błogiej nieświadomości... Myślałam, że to Matka natura tak układa te żywopłoty...

    OdpowiedzUsuń
  21. ślicznie, naprawdę bardzo interesujące fotki, magia tamtych miejsc naprawdę przyciąga

    OdpowiedzUsuń
  22. Całkowicie się zgadzamy.:)

    OdpowiedzUsuń